Blog

Marcowy wyjazd na narty do Włoch – pasja, Dolomity i branża światłowodowa


Data dodania: 26/01/2026
Marcowy wyjazd na narty do Włoch – pasja, Dolomity i branża światłowodowa

Wstęp

 

Praca pracą, ale przychodzi taki moment, kiedy kończąca się zima i pierwsze oznaki wiosny za oknem zaczynają skutecznie rozpraszać myśli. Monitor świeci jak zawsze, skrzynka mailowa pęcznieje, a jednak gdzieś pod skórą narasta niepokój – ten dobry, znajomy, podszyty śniegiem, mrozem i wizją pierwszego skrętu na porannym, jeszcze pustym stoku. Myśli coraz częściej uciekają w góry, a koncentracja dziwnie łatwo się rwie. To znak, że czas na chwilę się oderwać. Od pracy, od rutyny, od ciągłego „zaraz, jeszcze tylko…”.

Na co dzień wszyscy z naszej ekipy zajmujemy się dostarczaniem internetu światłowodowego. Projekty, trasy, spawy, pomiary i terminy – szybkie łącza, stabilne połączenia i pełne skupienie na detalach. Praca techniczna, wymagająca precyzji i odpowiedzialności. Może właśnie dlatego tak dobrze rozumiemy się na stoku – tam też liczy się linia przejazdu, kontrola i czyste, dobrze poprowadzone skręty.

Wyjazdy na narty z grupą pasjonatów to dla nas coś więcej niż urlop. To reset głowy, powrót do prostych zasad i do czystej przyjemności z jazdy. Ten blog powstał właśnie z tej potrzeby – oderwania się od codzienności i dzielenia się narciarską pasją, która od lat łączy nas zimą.

 

Rozdział 1: Marcowy rytuał

 

marcowy wyjazd na narty grupa pasjonatów

Od ponad dekady druga połowa marca oznacza jedno – wspólny wyjazd na narty.

 

W branży światłowodowej druga połowa marca ma swoje nieoficjalne znaczenie. Od ponad dziesięciu lat, gdy zima w górach wciąż trzyma poziom, zaczynamy ten sam rytuał. Krótkie rozmowy, szybkie ustalenia, ten sam termin pojawiający się w kalendarzach. Wiadomo, że zbliża się czas wyjazdu.

Na co dzień budujemy sieci, planujemy trasy, dbamy o jakość i stabilność połączeń. Praca wymagająca koncentracji i odpowiedzialności. Właśnie dlatego ten jeden tydzień w roku ma taką wartość – zamiast tras kablowych pojawiają się trasy zjazdowe, a zamiast pomiarów liczy się liczba przejechanych kilometrów na nartach.

Druga połowa marca nie jest przypadkowa. We Włoszech warunki są wtedy idealne: dobre przygotowanie stoków, mniej ludzi i długie, słoneczne dni. To czas na jazdę „na serio” – od pierwszego wyciągu do zamknięcia tras. Bez pośpiechu, bez rozpraszaczy, za to z pełnym skupieniem na jeździe.

Pakowanie zawsze przebiega według sprawdzonego schematu, ale za każdym razem towarzyszy mu ta sama, dobrze znana ekscytacja. Sprzęt trafia do bagażników, narty są przygotowane, a w głowie krąży już tylko jedna myśl – pierwszy dzień na stoku. Po przyjeździe wszystko nabiera tempa: poranne pobudki, szybkie śniadania i wyjazdy na trasy. Z każdym kolejnym dniem nogi stają się cięższe, ale satysfakcja rośnie, a poczucie bycia dokładnie we właściwym miejscu tylko się umacnia.

 

Rozdział 2: Włoskie stoki – różnorodność, do której się wraca

 

Val Gardena narty Dolomity

Val Gardena – jeden z najbardziej charakterystycznych regionów narciarskich Dolomitów.

 

Włoskie narciarstwo to połączenie świetnie przygotowanych tras, ogromnych przestrzeni i kultury jazdy, w której liczy się płynność oraz przyjemność. Dolomity i Alpy włoskie oferują różnorodność, dzięki której każdy dzień może wyglądać inaczej. To właśnie ta cecha sprawia, że od lat wracamy w te same regiony.

Alta Badia zachwyca spokojem i estetyką. Szerokie, płynne trasy idealnie nadają się do carvingu, a widoki Dolomitów sprawiają, że jazda staje się niemal medytacyjna.

Sella Ronda to klasyka. Jedna pętla pozwala przejechać przez kilka dolin w ciągu dnia. Logicznym układem wyciągów i różnorodnością tras ten region wyznacza standardy w Dolomitach.

 

Val Gardena Saslong trasa zjazdowa

Val Gardena – potężne ściany Dolomitów i narciarstwo w alpejskim wydaniu.

 

Val Gardena wnosi dynamikę i sportowy styl. Długie, szybkie trasy i legendarna Saslong sprawiają, że jazda wymaga pełnego skupienia i daje ogromną satysfakcję.

Canazei to punkt centralny wielu naszych wyjazdów. Idealna baza do planowania długich dni na stoku i elastycznego reagowania na warunki.

Pinzolo i Madonna di Campiglio oferują długie zjazdy, świetne przygotowanie i infrastrukturę pozwalającą jeździć intensywnie od rana do wieczora.

 

Alpe Lusia narty Włochy

Alpe Lusia – słońce, przestrzeń i idealne warunki do jazdy technicznej.

 

Alpe Lusia zapewnia spokojniejszy rytm, szerokie i dobrze nasłonecznione stoki sprzyjające dopracowywaniu techniki.

 

Val di Fiemme narty Dolomity

Wysokogórskie krajobrazy Dolomitów – miejsce, gdzie kończy się codzienność.

 

Val di Fiemme i Predazzo to region dający dużą swobodę planowania każdego dnia inaczej.

San Pellegrino oferuje przestrzeń i płynność jazdy, a Alpe di Siusi zachwyca szerokimi trasami i wyjątkową scenerią.

Arabba to techniczne, wymagające narciarstwo dla bardziej zaawansowanych.

 

Dolina Aosty narty Alpy

Dolina Aosty – surowe, wysokogórskie narciarstwo w Alpach.

 

Dolina Aosty to zupełnie inna skala gór – surowa, alpejska i zapadająca w pamięć.

 

Rozdział 3: Jak wygląda typowy dzień naszej narciarskiej ekipy

 

dzień na stoku narty Włochy

Typowy dzień narciarski – jazda od rana do zamknięcia tras.

 

Dzień zaczynamy wspólnie przy śniadaniu. Bez pośpiechu, ale konkretnie – kawa, coś solidnego do zjedzenia i pierwsze rozmowy o pogodzie oraz warunkach na stokach.

Zaraz po śniadaniu ruszamy na trasy. Pierwszy wjazd gondolą wyznacza rytm dnia. Na górze szybka kontrola sprzętu, rozgrzewka i pierwsze zjazdy – techniczne, płynne i w pełnym skupieniu. Większość ekipy to narciarze zaawansowani, dobrze czujący się zarówno na trasach czerwonych, jak i czarnych.

Po krótkiej przerwie wracamy na trasy. To często najlepsza część dnia – rytm już złapany, ciało rozgrzane, a głowa skupiona tylko na jeździe. Obiad na stoku jest ważny, ale bardzo indywidualny: jedni wybierają klasyczną kuchnię włoską, inni stawiają na steki, które w tutejszych restauracjach potrafią być przygotowane przez prawdziwych wirtuozów.

Popołudniowe zjazdy domykają dzień. Zmęczenie miesza się z satysfakcją, dokładnie tak, jak powinno. Po powrocie na nocleg sprzęt odpoczywa, a wieczorem przy kolacji rozmowy niestety w większości schodzą na tematy zawodowe – taka specyfika, gdy spotykają się ludzie z jednej branży. Często towarzyszy temu szklaneczka czegoś mocniejszego, na rozluźnienie i spokojne zakończenie dnia.

Nasza ekipa jest bardzo różnorodna wiekowo – od dwudziestolatków po osoby blisko siedemdziesiątki. Przeważają panowie, ale na przestrzeni lat bywały również panie z branży, które doskonale odnajdywały się zarówno w grupie, jak i na stoku.

 

Rozdział 4: Trochę zawodowo

 

narciarski wyjazd grupa pasjonatów

Nawet na urlopie zawodowe spojrzenie nie znika.

 

Choć wyjazdy narciarskie są dla nas przede wszystkim czasem oderwania się od pracy, zawodowe zboczenie nigdy nie śpi. Jako ludzie z branży światłowodowej i telekomunikacyjnej mimowolnie zwracamy uwagę na to, jak działają usługi, z których korzystamy na co dzień – tylko w zupełnie innym otoczeniu.

Oceniamy nie tylko sam internet, ale też jakość i estetykę instalacji kablowych. W hotelach, apartamentach czy pensjonatach trudno nie zauważyć prowadzenia tras kablowych, szafek, gniazd czy punktów dystrybucyjnych. Bywa różnie – od bardzo dobrze przemyślanych i schludnych instalacji, po rozwiązania, które pozostawiają sporo do życzenia.

Jeśli chodzi o łączność mobilną, europejski roaming w większości miejsc działa zaskakująco sprawnie. Internet mobilny LTE oraz rozmowy funkcjonują stabilnie, nawet w górskich dolinach i w rejonach oddalonych od większych miejscowości.

Z internetem światłowodowym w hotelach bywa już bardziej różnie. Czasem trafiamy na szybkie i stabilne łącza, innym razem prędkości są mocno ograniczone, a stabilność pozostawia wiele do życzenia.

Na koniec ciekawostka z kategorii „ucz się na cudzych błędach”. Dolina Aosty, położona na styku Włoch, Francji i Szwajcarii, potrafi zaskoczyć nie tylko widokami. Przejeżdżając jedną z alpejskich przełęczy, kilku naszych kolegów połączyło się z siecią szwajcarską. Efekt? Błyskawicznie znikające złotówki za pakiet danych poza roamingiem UE. Na szczęście wcześniej ustawione limity zadziałały i skończyło się na stratach rzędu do 300 zł.

 

Podsumowanie

Tydzień na nartach wśród dobrych kolegów to coś znacznie więcej niż tylko wyjazd sportowy. To długie i ciekawe rozmowy – na stoku, przy stole, wieczorami – połączone z widokami, które zostają w głowie na długo, i wysiłkiem fizycznym, który skutecznie ładuje akumulatory. Góry porządkują myśli, jazda daje czystą satysfakcję, a wspólnie spędzony czas sprawia, że wracamy nie tylko wypoczęci, ale też mentalnie poukładani.

Co ważne, te wyjazdy działają również zawodowo. Wymiana doświadczeń, spojrzeń i pomysłów sprawia, że każdy z nas wraca bogatszy o wiedzę innych. Rozmowy, które zaczynają się niewinnie przy kawie czy kolacji, często przeradzają się w konkretne dyskusje o technologiach, rozwiązaniach i dobrych praktykach.

Jako polscy zawodowcy czujemy przy tym dumę i zero kompleksów. Porównując rozwój technologii telekomunikacyjnych w Polsce z tym, co widzimy u włoskich operatorów, jasno widać, że dzięki kreatywności, elastyczności i wrodzonej pracowitości dawno wyszliśmy przed nich. Polskie sieci światłowodowe są nie tylko bardziej rozpowszechnione, ale też stoją na bardzo wysokim poziomie jakościowym.

Dobrym przykładem jest sieć światłowodowa Wektormedia (https://wektormedia.pl), która dostarcza swoje usługi mieszkańcom Żar, Żagania, Tomaszowa i Iłowej. To pokazuje, że nowoczesne, solidne i dobrze zaprojektowane sieci powstają nie tylko w największych aglomeracjach, ale również w mniejszych miejscowościach – i często zrobione są dużo lepiej niż wiele rozwiązań spotykanych za granicą.

Wracamy więc z takich wyjazdów nie tylko z mocniejszymi nogami i głową pełną widoków, ale też z poczuciem, że to, co robimy na co dzień w Polsce, naprawdę ma światowy poziom.

 

Autor
Autor na co dzień od lat pracuje w Wektormedia i zajmuje się technologiami telekomunikacyjnymi, z pasją od wielu lat jeździ na nartach. Przy tej okazji pozdrawia i składa podziękowania dla Artura, Jacka, Beaty i Tymoteusza, którzy przez lata angażowali się, aby te wyjazdy co roku mogły się ponownie odbyć. W tym roku planujemy kolejny.

 

Wróć
Sprawdź zasięg usług w swoim domu!

Wprowadź swój adres i dowiedz się od razu, które nasze usługi są dostępne w Twojej okolicy. Szybko, prosto i bez wychodzenia z domu
– sprawdź swoją dostępność już teraz!

Wyszukiwarka dostępności
Skontaktuj się z nami
Zadzwoń
Telefoniczne centrum obsługi

Infolinia 68 444 60 00 E-mail biuro@wektormedia.pl Czynne poniedziałek – piątek od 8.00 do 16.00 - we wszystkich sprawach formalnych i technicznych

W przypadku konieczności zgłoszenia usterek lub awarii w dni wolne lub po godzinach pracy BOK prosimy o kontakt z numerem 68 444 60 00 lub 501 005 025. Linia czynna jest do godziny 21:30.

Zapraszamy
Biuro obsługi klienta

Czynne poniedziałek – piątek od 8.00 do 16.00
WEKTOR Sp. z o.o
ul. Reymonta 1A
68-100 Żagań
Zapraszamy
Elektroniczne biuro obsługi klienta

Dostęp do biura obsługi klienta przez 24 godziny na dobę? Skorzystaj z usługi E-BOK Wektormedia i bądź on-line!

Dowiedz się jak to działa


Zaloguj się
cotact