Masz szybki internet, ale komputer działa wolno? Winne może być to, czego nie widać.
Klikasz stronę i czekasz. Film na chwilę się zatrzymuje. Poczta otwiera się wolniej niż zwykle. Wideorozmowa zaczyna przerywać. Pobieranie pliku trwa zdecydowanie za długo.
Pierwsza myśl?
„Internet znowu zwolnił.”
To naturalne. Problem w tym, że bardzo często samo łącze działa prawidłowo.
Winny może być komputer.
A dokładniej: programy działające w tle, brak aktualizacji, pełny dysk, przeciążona przeglądarka, słabe Wi-Fi albo nawet złośliwe oprogramowanie, którego użytkownik w ogóle nie widzi.
Dlatego warto zapamiętać jedną ważną rzecz:
wolno działający internet i komputer, który wolno korzysta z internetu, to nie zawsze to samo.
Internet może być szybki, a komputer i tak będzie „zamulał”.
Gdy otwierasz stronę internetową, dane nie pojawiają się na ekranie w magiczny sposób.
Muszą przejść przez cały łańcuch:
sieć operatora → router → Wi-Fi lub przewód → komputer → system operacyjny → przeglądarka
Każdy z tych elementów może stać się wąskim gardłem.
Możesz więc mieć bardzo szybkie łącze światłowodowe, a mimo to strona będzie otwierała się wolno.
Dlaczego?
Bo komputer musi jeszcze te dane odebrać, przetworzyć i wyświetlić.
Jeżeli ma zbyt mało pamięci, przeciążony procesor albo wolny dysk, użytkownik widzi tylko jedno:
„internet nie działa jak powinien”.
„Ale przecież niczego nie pobieram”.
To zdanie słyszy się bardzo często. Problem w tym, że komputer może pobierać i wysyłać dane bez wyraźnej informacji na ekranie.
W tle mogą działać:
• aktualizacje systemu,
• synchronizacja zdjęć,
• kopie zapasowe,
• OneDrive, Google Drive lub Dropbox,
• aktualizacje gier,
• komunikatory,
• poczta,
• aktualizacje aplikacji,
• program antywirusowy.
Dla użytkownika wygląda to tak, jakby komputer niczego nie robił.
W rzeczywistości urządzenie może jednocześnie intensywnie korzystać z internetu, dysku, pamięci i procesora.
Jeżeli do tego ktoś w domu ogląda film w jakości 4K, dziecko pobiera grę, a telefon synchronizuje setki zdjęć, łącze i urządzenia mają zdecydowanie więcej pracy, niż widać na pierwszy rzut oka.
Jeden prosty test może powiedzieć bardzo dużo.
Wyobraź sobie taką sytuację:
Na laptopie strony otwierają się wolno.
Bierzesz telefon, łączysz go z tą samą siecią Wi-Fi i wszystko działa szybko.
Co to oznacza?
Nie jest to jeszcze stuprocentowy dowód, ale bardzo mocna wskazówka, że problem może dotyczyć konkretnego komputera, a nie całego łącza.
Jeżeli natomiast wszystkie urządzenia w domu mają jednocześnie podobny problem, wtedy warto przyjrzeć się routerowi, Wi-Fi albo samemu połączeniu z operatorem.
30 otwartych kart też robi różnicę.
Dzisiejsza przeglądarka nie jest prostym programem do oglądania stron.
Facebook, YouTube, poczta, mapy, sklepy internetowe, komunikatory i serwisy streamingowe potrafią zużywać sporą ilość pamięci.
Do tego dochodzą rozszerzenia.
Jedno blokuje reklamy.
Drugie tłumaczy strony.
Trzecie szuka rabatów.
Czwarte pobiera filmy.
Piąte zostało zainstalowane trzy lata temu i użytkownik nawet nie pamięta, po co.
Każde z nich może działać w tle.
Dlatego warto od czasu do czasu zrobić prosty porządek:
zamknąć niepotrzebne karty i usunąć rozszerzenia, których już nie używamy.
Pełny dysk też może wyglądać jak „wolny internet”.
Brzmi dziwnie, ale jest w tym sporo logiki.
Jeżeli komputer ma prawie całkowicie zapełniony dysk, system zaczyna mieć coraz mniej przestrzeni do normalnej pracy.
Potrzebuje jej m.in. do:
• aktualizacji,
• plików tymczasowych,
• pamięci wirtualnej,
• pracy aplikacji.
Strona internetowa może zostać pobrana szybko, ale komputer potrzebuje więcej czasu, aby ją przetworzyć i wyświetlić.
Użytkownik tego nie rozróżnia.
Widzi tylko:
kliknąłem i czekam.
Szybki światłowód nie odmłodzi starego laptopa.
To kolejny częsty mit.
Jeżeli mamy internet 1000 Mb/s, nie oznacza to, że każdy komputer w domu będzie w stanie osiągnąć taką prędkość.
Ograniczeniem może być:
• starsza karta sieciowa,
• stary standard Wi-Fi,
• słaby procesor,
• mała ilość pamięci RAM,
• wolny dysk,
• uszkodzony lub niewłaściwy przewód,
• stary sterownik,
• port sieciowy obsługujący niższą prędkość.
Do tego dochodzi samo Wi-Fi.
Ściany, stropy, odległość od routera i inne sieci bezprzewodowe mogą bardzo mocno wpływać na wynik.
Dlatego test wykonany na starym laptopie w drugim końcu mieszkania nie zawsze pokazuje rzeczywistą jakość łącza doprowadzonego do domu.
A co, jeśli problemu nie widać?
Tu zaczyna się temat bezpieczeństwa.
Komputer może działać wolniej dlatego, że znajduje się na nim złośliwe oprogramowanie.
I wcale nie musi wyświetlać wielkiego czerwonego komunikatu:
„Twój komputer został zainfekowany”.
Wręcz przeciwnie.
Współczesne złośliwe oprogramowanie często próbuje działać możliwie dyskretnie.
Może:
• wysyłać dane z komputera,
• pobierać kolejne pliki,
• komunikować się z serwerami przestępców,
• kraść zapisane hasła,
• śledzić aktywność użytkownika,
• uruchamiać dodatkowe procesy,
• generować ruch sieciowy,
• wyświetlać reklamy i przekierowania.
Efekt?
Komputer działa wolniej.
Wentylator częściej pracuje.
Przeglądarka zachowuje się dziwnie.
Łącze jest bardziej obciążone.
I znów pierwszym podejrzanym staje się operator.
Antywirus nie jest dodatkiem. Powinien być standardem.
Każdy komputer regularnie korzystający z internetu powinien mieć aktywną i aktualną ochronę antywirusową.
Nie chodzi tylko o tradycyjne wirusy.
Nowoczesne programy zabezpieczające mogą chronić także przed:
• złośliwym oprogramowaniem,
• ransomware,
• próbami wyłudzania danych,
• niebezpiecznymi stronami,
• podejrzanymi plikami,
• próbami przejęcia komputera.
W przypadku Windows użytkownik ma już wbudowane zabezpieczenia Microsoft Defender.
Można oczywiście korzystać również z bardziej rozbudowanych pakietów bezpieczeństwa.
Najważniejsze jest jednak to, aby ochrona była faktycznie uruchomiona i aktualna.
Bo zdanie:
„Mam antywirusa”
nie zawsze oznacza:
„Mój komputer jest chroniony”.
Licencja mogła wygasnąć.
Ochrona mogła zostać wyłączona.
Program mógł przestać się aktualizować.
Użytkownik mógł wcześniej zignorować ostrzeżenie.
Dlatego od czasu do czasu warto po prostu sprawdzić jego stan.
Nie odkładaj aktualizacji w nieskończoność
„Przypomnij później”.
„Zainstaluj jutro”.
„Uruchom ponownie później”.
Brzmi znajomo?
Aktualizacje bywają irytujące, ale bardzo często zawierają poprawki bezpieczeństwa.
Dotyczy to nie tylko Windows.
Aktualizować warto również:
• przeglądarki,
• programy biurowe,
• komunikatory,
• programy do otwierania dokumentów,
• aplikacje używane na co dzień.
Stare oprogramowanie może mieć znane podatności, które cyberprzestępcy potrafią wykorzystać.
Co zrobić, gdy komputer nagle zaczyna działać wolno?
Zanim uznasz, że to awaria internetu, wykonaj kilka prostych czynności.
1. Sprawdź inne urządzenie
Jeżeli telefon i drugi komputer działają dobrze, a problem występuje tylko na jednym laptopie, warto zacząć właśnie od niego.
2. Uruchom komputer ponownie
To proste, ale często skuteczne.
3. Sprawdź Menedżera zadań
Zobacz, czy któryś program nie wykorzystuje intensywnie procesora, dysku, pamięci lub sieci.
4. Sprawdź ilość wolnego miejsca
Jeżeli dysk jest niemal pełny, komputer może działać znacznie wolniej.
5. Zamknij niepotrzebne aplikacje i karty
Kilka ciężkich programów uruchomionych jednocześnie może bardzo mocno obciążyć starszy komputer.
6. Zaktualizuj system i przeglądarkę
To ważne zarówno dla wydajności, jak i bezpieczeństwa.
7. Sprawdź antywirusa
Upewnij się, że ochrona działa i wykonaj skanowanie, szczególnie jeżeli komputer nagle zaczął zachowywać się inaczej.
8. Sprawdź Wi-Fi
Podejdź bliżej routera.
Jeżeli możesz, wykonaj próbę po przewodzie.
To pozwoli szybko ocenić, czy problem leży w połączeniu bezprzewodowym.
Kiedy rzeczywiście warto zadzwonić do operatora?
Oczywiście problemy po stronie sieci również się zdarzają.
Warto skontaktować się z operatorem szczególnie wtedy, gdy:
• problem występuje na kilku urządzeniach jednocześnie,
• internet całkowicie zanika,
• połączenie regularnie się rozłącza,
• router sygnalizuje problem,
• również połączenie przewodowe działa nieprawidłowo,
• wykonane testy wskazują na nieprawidłowe parametry łącza.
Wcześniejsze sprawdzenie kilku podstawowych rzeczy bardzo pomaga.
Nie chodzi o szukanie winnego.
Chodzi o to, aby szybciej znaleźć rzeczywistą przyczynę.
Internet działa dobrze tylko wtedy, gdy cały łańcuch działa dobrze.
Łącze internetowe jest tylko jednym z elementów.
Nawet bardzo szybki światłowód nie rozwiąże problemu starego, przeciążonego albo zainfekowanego komputera.
Dlatego warto dbać nie tylko o prędkość internetu, ale także o urządzenie, które z niego korzysta.
Aktualny system.
Porządek w programach.
Wolne miejsce na dysku.
Sprawna sieć Wi-Fi.
I przede wszystkim:
aktywny, aktualny program antywirusowy.
Bo czasami problem, który wygląda jak „wolny internet”, wcale nie zaczyna się w sieci operatora.
Zaczyna się kilka metrów dalej - na komputerze użytkownika.
na drugi, trzeci i kolejny numer

przy umowie na 24 miesiące

usług stacjonarnych WektorMedia
Wprowadź swój adres i dowiedz się od razu, które nasze usługi są dostępne w Twojej okolicy. Szybko, prosto i bez wychodzenia z domu
– sprawdź swoją dostępność już teraz!































































































W przypadku konieczności zgłoszenia usterek lub awarii w dni wolne lub po godzinach pracy BOK prosimy o kontakt z numerem 68 444 60 00 lub 501 005 025. Linia czynna jest do godziny 21:30.
Dostęp do biura obsługi klienta przez 24 godziny na dobę? Skorzystaj z usługi E-BOK Wektormedia i bądź on-line!
Dowiedz się jak to działa